Polskie więzienie – czyściec czy piekło?

Debata "Powrót zza krat" - Rinke Rooyens
Debata "Powrót zza krat" - Rinke Rooyens SWPS
Projekt „Rinke za kratami”, czyli program i książka. Oba stanowią spójny zapis relacji Rinke Rooyensa z miesięcznego pobytu w zamkniętym świecie Zakładu Karnego w Krzywańcu. Celem projektu było poznanie realiów polskiego więzienia oraz rozmowa o polskim systemie resocjalizacyjnym - czy jest on skuteczny skoro liczba recydywistów stale rośnie? A także – czy my, jako społeczeństwo jesteśmy gotowi na akceptację byłych więźniów? Projekt „Rinke za kratami” rozpoczął społeczną dyskusję na ten temat. Jednym z jego efektów była debata pt. „Powrót zza krat – wykluczeni ze społeczeństwa czasowo, czy już na zawsze?”, zorganizowana 21 października w SWPS Uniwersytecie Humanistycznospołecznym w Warszawie. Wzięli w niej udział studenci oraz eksperci: prawniczka prof. Monika Płatek, Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar, Rinke Rooyens, płk Andrzej Leńczuk, mjr Elżbieta Krakowska oraz prezes Fundacji „Sławek” Marek Łagodziński.

Prof. Monika Płatek, prawniczka z Uniwersytetu Warszawskiego, przekonywała, że musimy zmienić swoje myślenie. Każdy z nas podejmuje w swoim życiu wiele postanowień, w których nie potrafi wytrwać do końca. Podobnie jest z więźniami, zwłaszcza recydywistami, których tak często oceniamy i mamy problem z ich akceptacją, gdy tylko znajdą się w naszym środowisku: „Więzień spłaca dług wobec społeczeństwa – kiedy go spłaci jest czysty?”. Prof. Płatek sytuację w jakiej znajduje się więzień porównuje do zaciągniętej pożyczki: „jeśli dana osoba ją spłaci, to czy dalej ją pytamy na co ją zaciągnęła?”. To, czy więzień odnajdzie się w nowej rzeczywistości na wolności – zależy także od nas.



Pod wpływem rozmów z Rinke Rooyensem kilku więźniów zmieniło swoje więzienne życie, np. jeden z osadzonych – Marcin L., rekordzista w pisaniu skarg więziennych, zakończył walkę z administracją. Inny – Tomek po 12 latach spędzonych w więzieniu postanowił skończyć szkołę średnią. Czy to rozmowa z Rinke miała na nich taki wpływ?

Prof. Monika Płatek potwierdza, że podejście Rinke do osadzonego wpłynęło na jego decyzję: „Tomek został po raz pierwszy potraktowany jak człowiek, jak Pan Tomek”. Według prof. Płatek, czasami wystarczy jeden człowiek, który nie ocenia i traktuje drugą osobę-więźnia normalnie, żeby ten uwierzył w siebie.

Marek Łagodziński, prezes Fundacji „Sławek”, pomagającej byłym więźniom na wolności, stwierdza natomiast, że „nie jest tak, że nic nie jest robione [w polskich więzieniach] i nagle zjawia się Rinke i wszystko zmienia”. W więzieniu podejmowanych jest wiele inicjatyw (programy terapeutyczne, zajęcia pozwalające na rozwijanie zainteresowań, zajęcia sportowe), które wpływają na zmianę zachowania osadzonych, przynajmniej niektórych – tych, którzy chcą się zmienić.

Podkreślał to także dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Według dra Adama Bodnara jednym z największych problemów polskich więzień jest przeludnienie – przez co na jednego wychowawcę przypada ok. 50 więźniów. To warunki mocno utrudniające resocjalizację. Rinke Rooyens dodał, że utrudniają ją także wieloosobowe cele, do których trafiają więźniowie z przypadku (do jednej celi nie trafiają osoby z tym samym uzależnieniem, albo razem z recydywistami umieszczani się młodzi ludzie pierwszy raz trafiający za kraty).
Zdaniem Rinke Rooyensa „dobieranie” więźniów do cel, ułatwiłoby rozmowę o swoim problemie ze współwięźniami. W obecnych warunkach nie potrafią się otworzyć – ponieważ nie chcą okazywać swoich słabości. Ponadto po wyjściu więźniowie najczęściej wracają do swojego „dawnego środowiska”, które niestety najczęściej ułatwia powrót do dawnego życia, które spowodowało, że dana osoba znalazła się za kratami, czyli trzeba zadać sobie pytanie czy istnieje rzeczywiście efektywny system, który przejmuje byłego więźnia po odbyciu przez niego kary i pomaga mu powrócić do społeczeństwa. Rinke Rooyens przytoczył przykład Holandii, w której taki praktyczny system istnieje.

Wszyscy eksperci, zgodnie stwierdzili, że dzięki książce i programowi „Rinke za kratami”, społeczeństwo na nowo zainteresowało się tym tematem. Płk Andrzej Leńczuk, przedstawiciel Służby Więziennej, na zakończenie dodał: „Mam nadzieję, że ta debata nie zakończy się dzisiaj, że będziemy ją kontynuowali (…) Jesteśmy gotowi na merytoryczną dyskusję na temat efektywności systemu penitencjarnego”.
Trwa ładowanie komentarzy...